Nie było nas wielu, ale Towarzystwo Turystki Aktywnej reprezentowaliśmy godnie 🙂 O samym rajdzie: trasa krótka, niewymagająca, dobrych kilkuset uczestników; rajd aspiruje do jednej z większych imprez masowych w Bieruniu. Impreza na pewno godna pochwalenia, gdyż mobilizuje mieszkańców do podjęcia choćby niewielkiego wysiłku fizycznego. Poza tym świetny sposób na spędzenie całą rodziną niedzielnego popołudnia (alternatywa dla wszechobecnej telewizji). A co chyba najważniejsze, rajd stwarza możliwość miłych spotkań i zawarcia nowych znajomości. Nagród multum jak co roku, i jak co roku pechowe losowanie 🙂 Jedynym mankamentem było miejsce zakończenia rajdu, wybrukowany plac przy hali sportowej nie tworzył takiej atmosfery jak zielone boisko sportowe. Usprawiedliwieniem dla organizatorów jest sąsiedztwo hali, która stanowiła alternatywę w przypadku załamania kapryśnej ostatnio pogody.